domidsk blog

Księga wpisów:
wpisz || czytaj


}
>tyle ludkoff tu jush było<

} Moje Gadu-Gadu
Adresy innych:


Dawne dni:
2005
styczeń (4)
luty (3)
marzec (4)
kwiecień (4)
maj (8)
czerwiec (2)
lipiec (1)
sierpien (3)
wrzesień (3)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (2)

2006
styczeń (1)
marzec (2)
maj (1)
czerwiec (1)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (2)
grudzień (2)

2007
styczeń (1)
luty (3)
marzec (3)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (3)
grudzień (3)

2008
styczeń (3)
luty (2)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (4)
lipiec (3)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (1)

2009
styczeń (2)
marzec (2)
maj (2)
lipiec (1)
wrzesień (1)

2010
styczeń (1)


Fanlisting 3bit-ów
FL zupek chińskich**GraffiTi Fan**FUCK! <-oficjalny fanlisting przekleństw :D


foto: cyrusmuller


lay: c2arna

...do przemyslenia >> środa, 26 listopada 2008 14:38:38
Opisane poniżej sytuacje , jak i wyłaniająca się z nich ,ona- włascicielka bloga ,są jedynie czymś w rodzaju szkicu który przedstawia ogolny zarys jej zycia bez uwzględnienia czasami jakże znaczących szczegółów.Nie obchodzi jej za bardzo czy czytasz to w kafejce internetowej pod Kasztanem, czy jestes nowoczesnym i surrealistycznym studentem z Toshibą na kolanach.Możesz być kimkolwiek, bo nie pisze tego dla Ciebie.Nie chce by to zabrzmialo niegrzecznie , ale przeciez i tak nikt nie ulozy sobie całości na podstawie skrawków tekstów .Ona kieruje się przeczuciem ze i tak niewielu zadaje sobie trud, jakikolwiek trud, nie mowiąc już nic o trudzie znaczącym.Ludzie boją się trudu dlatego poprzestają na powierzchwnosći, która jest tylko tym co się wydaje.Rożnica miedzy tym co się wydaje a co jest, może okazać się złowieszczo ogromna, wręcz urastająca do przeokrutnie demonicznej przepaści dzielącej wyobrażenia od rzeczywistości.Ona nie chce moralizowac, ona nie chce nawet bawic(, nie w tej notce), nie chce wodzic na pokuszenie( pisze zawinięta w koc po szyje) ona tylko rozwaza jak wielce pozory mylą…


Jakies dziwne zjawisko ma miejsce w moim zyciu.Odnosze wrazenie jakbym spala 3 godziny na dobe,a rano w biegu dopijała kawę 3 w 1 nescafe.Tym bardziej mnie to zadziwia, im dłużej spie ( nie 7 lecz 8-9 godzin) i im mniej kawy pije.Zbędne wydaje mi się tluamczenie dlaczego, bo powszechnie znane jest twierdzenie ze kawa uzaleznia.Jako człowiek wolny i niepodległy trzymam się z daleka od wszelkiego rodzaju uzależnień.Kolejnym nonsensem w takim razie jest ten nieposkromiony piatkowy niepokoj połączony z nadpobudliwością psychoruchową ktorą obserwuję i skrupulatnie analizuje od jakiegos czasu. Jak widac zbyt wiele jest sprzeczności w tym wszystkim.Złozonosc natury Domowej polega na sprzecznościach( nie mylic z pojęciem tragizmu gdyz Domi jest dzieckiem szczęsliwym niezmiernie)




komentarze [2]
written by Domi