...do przemyslenia >> środa, 26 listopada 2008 14:38:38
Opisane poniżej sytuacje , jak i wyłaniająca się z nich ,ona- włascicielka bloga ,są jedynie czymś w rodzaju szkicu który przedstawia ogolny zarys jej zycia bez uwzględnienia czasami jakże znaczących szczegółów.Nie obchodzi jej za bardzo czy czytasz to w kafejce internetowej pod Kasztanem, czy jestes nowoczesnym i surrealistycznym studentem z Toshibą na kolanach.Możesz być kimkolwiek, bo nie pisze tego dla Ciebie.Nie chce by to zabrzmialo niegrzecznie , ale przeciez i tak nikt nie ulozy sobie całości na podstawie skrawków tekstów .Ona kieruje się przeczuciem ze i tak niewielu zadaje sobie trud, jakikolwiek trud, nie mowiąc już nic o trudzie znaczącym.Ludzie boją się trudu dlatego poprzestają na powierzchwnosći, która jest tylko tym co się wydaje.Rożnica miedzy tym co się wydaje a co jest, może okazać się złowieszczo ogromna, wręcz urastająca do przeokrutnie demonicznej przepaści dzielącej wyobrażenia od rzeczywistości.Ona nie chce moralizowac, ona nie chce nawet bawic(, nie w tej notce), nie chce wodzic na pokuszenie( pisze zawinięta w koc po szyje) ona tylko rozwaza jak wielce pozory mylą…
Jakies dziwne zjawisko ma miejsce w moim zyciu.Odnosze wrazenie jakbym spala 3 godziny na dobe,a rano w biegu dopijała kawę 3 w 1 nescafe.Tym bardziej mnie to zadziwia, im dłużej spie ( nie 7 lecz 8-9 godzin) i im mniej kawy pije.Zbędne wydaje mi się tluamczenie dlaczego, bo powszechnie znane jest twierdzenie ze kawa uzaleznia.Jako człowiek wolny i niepodległy trzymam się z daleka od wszelkiego rodzaju uzależnień.Kolejnym nonsensem w takim razie jest ten nieposkromiony piatkowy niepokoj połączony z nadpobudliwością psychoruchową ktorą obserwuję i skrupulatnie analizuje od jakiegos czasu. Jak widac zbyt wiele jest sprzeczności w tym wszystkim.Złozonosc natury Domowej polega na sprzecznościach( nie mylic z pojęciem tragizmu gdyz Domi jest dzieckiem szczęsliwym niezmiernie)
komentarze [2]written by Domi